Wybór niektórych pojęć dotyczących kultury ludowej
Autor: dr Aleksander Błachowski

Tradycja - to termin, który nauka powinna stosować zgodnie z jego łacińską etymologią (traditio, czyli wręczanie, nauczanie, przekazywane), a więc dla określania metody transmisji treści i form kultury przez bezpośredni kontakt między pokoleniami, bez pośrednictwa mediów mechanicznych. Zatem tradycja to nie są konkretne treści i formy, ale tylko sposób (technologia) ich międzypokoleniowego przekazu.

Termin ten zbyt ogólnikowo sugeruje, że chodzi o jakieś mityczne "dawne", "stare" treści i formy, bez ich charakterystyki i lokalizacji w czasie i w przestrzeni. Można go porównać do wytrycha, który służy do otwierania wszystkich zamków.

Tradycja jest pojęciem prymitywnym, prowizorycznym, stosowanym zastępczo, roboczo, z nieograniczonym marginesem na domysły i dedukcje. W swojej istocie zawiera wadę subiektywizmu, a więc jest nieprzydatne dla artykułowania aksjologicznej oceny badanych zjawisk kultury. W sumie jest naukowo bezwartościowe - gorzej - służy do kamuflowania braku podstawowej wiedzy o genezie oraz fazach rozwojowych badanego zjawiska kultury.

Najbardziej nie nadaje się do oznaczania i charakteryzowania wartości niematerialnych, np. artystycznych. "Tradycja" jako termin użyty w konkretnej pracy naukowej musi być zawsze zaopatrzony w autorską wykładnię semantyczną określającą dokładnie czas, przestrzeń oraz definiującą rodzaj i kategorie treści i form przedmiotu, którego dotyczy.

Kultura tradycyjna może funkcjonować tylko w tych społeczeństwach, grupach plemiennych czy narodowościach, które nie uległy podziałom na antagonistyczne warstwy i posiadają jednolitą kulturę obejmującą wszystkich członków, tworzoną wspólnie i kontynuowaną wyłącznie przez bezpośredni kontakt pokoleń bez pośrednictwa pisma lub mechanicznych czy elektronicznych środków przekazu. W XXI wieku na kuli ziemskiej jest niewiele enklaw ludzkich żyjących w warunkach kultury tradycyjnej.

Kultura ludowa mogła zaistnieć tylko w narodzie o wykształconym systemie warstw społecznych posiadających odrębny status zawodowy, majątkowy oraz różny dostęp do szkolnej edukacji. Zatem może być wytworem i własnością jedynie jasno określonej warstwy społecznej. W Polsce związana jest z warstwą społeczną wieśniaków - nie tylko rolników, ale też wiejskich rzemieślników oraz warstwą plebejską, kulturowo lokującą się na przestrzeni między wsią i miastem.

Kultura ludowa była tworzona przez wieki drogą tradycji, dlatego zwykło się dodawać jej przymiotnik "tradycyjna". W XXI wieku wiele elementów kultury ludowej, a przede wszystkim wytworzone w jej systemie wartości niematerialne, które można zaliczyć do dóbr intelektualnych (np. wartości artystyczne i styl regionu etnograficznego w plastyce, stroje, określone melodie, tańce, pieśni itd.) nie muszą być obecnie przekazywane między pokoleniami metodą tradycji.

Ważne jest to, że funkcjonują jako aktywny lub bierny element współcześnie zachodzących procesów kulturowych. Rola postludowych składników w naszej kulturze zależy w dużym stopniu od edukacji społeczeństwa w ogóle, a przede wszystkim od stanu znajomości symboli identyfikujących tożsamość etniczną, czyli nie tylko regionalną, ale też narodową.

Należy jednak pamiętać, że stosowany powszechnie przymiotnik "tradycyjny" lub "nietradycyjny" jako wyznacznik aksjologiczny jakiegoś przejawu kultury, który miał w swoim czasie ludową proweniencję, jest po prostu narzędziem bardzo często sugerującym mylne konstatacje.

Wzmożony pod koniec XX wieku proces przemian społecznych, politycznych i kulturowych spowodował, że nauka nie nadąża z rozpoznaniem morfologii i ustalaniem kryteriów do kwalifikacji oraz oceny aksjologicznej nowopowstających faktów i tekstów. Ta okoliczność determinuje niemożność artykułowania paradygmatów (jakby modeli) tych zjawisk, co z kolei wymusza posługiwanie się prymitywnymi określeniami pochodnymi od terminu "tradycja".

Konsekwencją tej przejściowej słabości nauki bywa kwestionowanie wartości zjawisk "typu ludowego" (postludowych czy nawet pseudoludowych) jako obiektów godnych absorbowania uwagi etnologii czy antropologii kulturowej.

Taką taktykę od pewnego czasu stosują uniwersytecka etnologia i antropologia kulturowa, które monograficzne wykłady o sztuce ludowej zastąpiły opowieścią o "sztuce nieprofesjonalnej". Równocześnie amatorska działalność, szukająca źródeł repertuaru w złożach kultury ludowej zakrytych mgłą przeszłości lub tworząca rekonstrukcje oparte na fantazji bez znajomości istotnych cech stylu regionalnego, nazywa swoje dzieła "tradycyjnymi" i "ludowymi".

Tysiące działaczy regionalnych, nauczycieli krzewiących wiedzę o regionie, kierowników i instruktorów miejsko-gminnych ośrodków kultury, osób organizujących i prowadzących zespoły śpiewacze, grupy taneczne bazujące na "ludowym" repertuarze, określa z reguły prezentowane formy i treści jako "tradycyjne".

Wszyscy "miłośnicy" swojej "ziemi" i organizatorzy amatorskiego ruchu artystycznego są przekonani, że słowo "tradycja" dookreśla, nobilituje, tzn. nadaje efektom ich działania wartości autentyku związanego z minioną kulturą ludową. Celują w tym regiony, które pragną zrekonstruować te formy kultury ludowej, jakie zanikły, czasem bez zachowania dokumentów ikonograficznych (np. stroje). Amatorskie pararekonstrukcje lokalnie popularyzowane jako formy "tradycyjne" bywają - niestety często - de facto fałszowaniem dziedzictwa kulturowego, a wiec tworzeniem fikcyjnej "tradycji."

Takie fakty występują na zachodnich i północnych ziemiach, kiedyś nazywanych "odzyskanymi", ale ich ocena z różnych powodów rzadko może być jednoznacznie negatywna. Ciekawym socjologicznie zjawiskiem wydaje się występowanie tendencji do tworzenia fikcyjnych "tradycji" w regionach autochtonicznych, jednorodnych etnicznie. Takie zjawiska mają dwa oblicza (pozytywne i negatywne) i wymagają szerszego, odrębnego omówienia, na które nie ma tu miejsca.

W zasobach kultury ludowej, dających się określić jako dziedzictwo, mieszczą się treści, teksty i formy, które utraciły wartość utylitarną i należą do reliktów przeszłości (np. wiele narzędzi rolniczych, zabiegów magicznych itd.). Jednak w sferze wartości niematerialnych zwłaszcza dwie dziedziny wyróżniają się unikalnymi cechami oraz właściwościami o randze ponadczasowej i to zarówno funkcjonujące dzisiaj jeszcze w jakiejś postaci żywej, jak też ukryte w pamięci nosicieli lub utrwalone w dokumentalnych rejestracjach.

Należą do nich folklor i sztuka ludowa. Potocznie te terminy bywają rozumiane jako synonimy całej kultury ludowej lub bywają używane wymiennie. Określają one jednak zupełnie różne zjawiska zaspakajające inne potrzeby duchowe, stąd mające też odrębną morfologię, specyfikę treści i form artystycznych, posługujące się odmiennymi środkami ekspresji. Dla uniknięcia nieporozumień terminologicznych i używania jednolitej wykładni słów dla celów pragmatycznych proponujemy posługiwanie się określeniami folklor i sztuka ludowa w następujących znaczeniach:

- folklor to zjawiska ludowej kultury duchowej, które nie mają postaci materialnej, gdyż obejmują twórczość i odtwórczość z zakresu literatury ustnej (dziś już też pisanej), poezji, muzyki, tańca, teatralnych form obrzędów i zwyczajów, rytuałów, ale też wiedzy, medycyny itd.;

- sztuka ludowa to przedmioty materialne o dominujących cechach artystycznych, powstałe w przeszłości lub stanowiące dzieła autorów współczesnych spełniających kryteria twórców ludowych. Do sztuki ludowej należą takie dziedziny plastyki, jak: architektura, sztuka figuratywna (rzeźba, malarstwo, grafika), zdobnictwo (np. wycinanki, kwiaty z papieru, pająki, kierce, światy, malatury na ścianach budynków i wnętrz mieszkalnych), ubiory odświętne i stroje okazjonalne, artystyczne wytwory rękodzieł i rzemiosł ludowych (np. hafty, koronki, tkaniny, zabawki, wyroby ceramiczne, kowalskie, snycerskie itp.), rekwizyty obrzędowe (np. szopki, gwiazdy kolędnicze, ubiory i maski herodów, gwiżdży, śmirgustników, szlachciców, turków, kurki dyngusowe itd.), instrumenty muzyczne (np. koza, kozioł, dudy, gajdy, sierszeńki, mazanki, złóbcoki, cymbały, diabelskie skrzypce itd.).

W Polsce etnolodzy badający sztukę ludową oraz folklor już w 1938 roku uznali, że autentyczni artyści ludowi, nazywani też twórcami ludowymi, doskonale znający specyfikę i kanony stylu swojego regionu, powinni być uznani za pełnoprawnych autorów.

Semantyka miana artysty (twórcy) ludowego funkcjonującego w praktyce kulturowej, tzn. wykonującego dzieła plastyczne, literackie, muzyczne i inne zaliczane do sztuki według ogólnych kryteriów kwalifikujących ten rodzaj ludzkiej kreatywności, ulegała zmianom w miarę rozwoju procesu przyswajania przez nieludowe warstwy społeczeństwa oryginalnych wartości wytworzonych w łonie kultury rustykalnej.

W XXI wieku pojęcie twórcy (artysty) ludowego w polskich warunkach społeczno-kulturalnych jest bardzo różnie interpretowane, podobnie jak termin "tradycja". Należy przyjąć, że umownie możemy tę nazwę stosować wobec osób będących nosicielami lokalnej kultury genetycznie ludowej, które nie szukają wzorców poza nią i są naturalnymi kontynuatorami treści oraz form przejętych drogą tradycji od pokolenia odchodzącego.

Oczywiście nie dotyczy to osób, które posiadają wykształcenie artystyczne i tworzą pastisze "ludowe". Dzieła takich twórców-amatorów mogą posiadać wysoką wartość artystyczną, ale nie należą do kategorii twórczości genetycznie ludowej.

Na przykład Chopin doskonale znał strukturę melodii kujawiaków, tzn. kantylenę, rytmikę, zmienność nastroju, tempo rubato itd. i tworzył na fortepian kujawiaki, które nazywał mazurkami, gdyż były utrzymane w tempie mazurkowym ¾. Komponował więc własne wersje kujawiaków, czasem nawet cytując melodie zasłyszane podczas wakacji w Sannikach na Mazowszu, Szafarni, Obrowie (na ziemi dobrzyńskiej) oraz w kujawskiej Nieszawie. Odkrył wartość artystyczną ludowych melodii kujawskich i wprowadził je na zawsze do kultury całej Ziemi. Nie był jednak twórcą ludowym.

Tak samo nie jest dzisiaj twórcą ludowym Krzysztof Okoń - muzyk profesjonalny, wiolonczelista, który z koncertami objechał kulę ziemską. Upodobał on sobie tworzenie pastiszów ludowego malarstwa na szkle, inspirując się obrazami importowanymi niegdyś na polską stronę Karpat ze Słowacji, Czech i Moraw oraz wykonanymi przez niemieckich producentów dewocjonaliów w hrabstwie kłodzkim i na Dolnym Śląsku, które wciąż są błędnie traktowane jako rodzime polskie. Niekiedy korzysta też z pomysłów niektórych współczesnych, autentycznych artystów ludowych.

Do swoich pozornie ludowych figur znalazł zachętę w stylu monumentalnych dzieł prekolumbijskich Olmeków w Mezoameryce. Tworzy więc obrazy i rzeźby interesujące pod względem plastycznym, ale de facto nie mające już nic wspólnego ze sztuką ludu polskiego. Podobnych "artystów ludowych" rekrutujących się spośród inteligencji jest wielu. Nawet bywają artyści akademiccy, profesjonalni, którzy ze względów koniunkturalnych tworzą "w stylu ludowym". To zjawisko jest dość wstydliwe, dlatego o nim się nie pisze.

Podstawowym kryterium autentyczności, oryginalności i wartości dzieła (również wykonania muzycznego czy tanecznego) kwalifikowanego jako ludowe jest jego skodyfikowany przez pokolenia styl regionu oraz poziom artystyczny, czyli rezultat działania konkretnego autora.

Kultura ludowa w każdym kraju na kuli ziemskiej nie istniała w postaci jakichś syntetycznych form ogólnonarodowych. Zawsze, nosząc pewne cechy plemienne czy etniczne związane z historią i ogólnymi warunkami bytu narodu, funkcjonowała tylko w postaci odmian regionalnych wystylizowanych (skodyfikowanych) w ciągu wieków przez określone środowiska społeczne na ograniczonym terytorium.

Ten styl regionu stanowi największą wartość niematerialną. Jest bowiem dokumentem i symbolem tożsamości twórców i nosicieli, ale zarazem ich wkładem nie tylko do bukietu kultury narodu, ale też do kultury globu ziemskiego i z tego względu ma ponadczasowy charakter.

Warunkiem stosowania kryterium stylu regionu jest perfekcyjna znajomość jego cech i właściwości. I to jest bardzo trudne wyzwanie dla tych, co chcą chronić ponadczasowe wartości intelektualne powstałe w obrębie kultury ludowej. Laickie, amatorskie, a więc niekompetentne kwalifikacje zjawisk kultury pochodnych od form ludowych stanowią największe zagrożenie dla ochrony autentycznego dziedzictwa. Trzeba znać specyfikę i dzieje poszczególnych dziedzin ludowej twórczości plastycznej w określonym regionie oraz stosować do jej oceny adekwatne kryteria. Generalnie należy odróżniać cechy i wartości plastyki figuratywnej od rękodzieł i rzemiosł związanych z kulturą rustykalną.

Sztuka przedstawieniowa, figuratywna jest nade wszystko rezultatem autorskiej kreacji. Najważniejszą wartością jest tu indywidualność formy, użycie unikalnych środków ekspresji. Dzieła rzeźbiarskie czy malarskie mogą nosić cechy regionu raczej ze względu na treść niż formę.

Ikonografia obiektów kultowych, związanych z określonym miejscem, występuje na obszarze o zasięgu regionalnym, na przykład figura Matki Boskiej Skępskiej (Mazowsze Płockie, ziemia dobrzyńska, Kujawy), figura Matki Boskiej Łąkowskiej (ziemia lubawska, ziemia chełmińska, Kaszuby), obraz św. Antoniego z Radecznicy w zamojskiem (pogranicze polsko-ukraińskie wzdłuż Bugu i Sanu) itd.

Natomiast wypracowany przez setki pokoleń na określonym obszarze styl posiadało zdobnictwo oraz wszystkie rękodzieła i rzemiosła związane z wsią. Najbardziej ewidentny jest styl regionalny strojów ukształtowanych w okresie samowystarczalności, tj. przed zniesieniem pańszczyzny i urbanizacją wsi, w enklawach subregionów, a nawet w pojedynczych wsiach czy miasteczkach (np. Podegrodzie w Sądeckiem, Wilamowice w Małopolsce, Kocierzew w Łowickiem, Czermno w gąbińskim itd.). Przemiany kulturowe zachodziły w różnych regionach w różnym czasie i to m.in. przyczyniło się do wielkiego zróżnicowania form.


Wyświetlono: 5382 razy. Zamieścił: Krzysztof Butryn 2009-07-30 13:59:34
Modyfikował: Krzysztof Butryn 2009-07-30 14:26:28